wtorek, 16 stycznia 2018

W jaki sposób zachęca się seks do mówienia?

W dzisiejszych czasach seks nie jest już tematem tabu. Zjawisko intymności jest czymś normalnym i powszechnym. Jednak mówienie o tym z ubiegiem lat znacznie ewoluowało. To co teraz dla nas jest zwyczajne, kiedyś wiązało się z dezaprobatą i poczuciem wstydu. Michael Foucault w swojej książce „Historia seksualności” opisuje kwestię seksualności. Utożsamia seks z grzechem, przyjemnością, czy hańbą. To z czym kojarzą się czynności seksualne związane jest z danym okresem historycznym. Idąc za tradycyjnym schematem seksualności: w starożytności erotyka była odbierana jako naturalna potrzeba człowieka, w czasach chrześcijańskich seks wiązał się z grzechem i zakazem czerpania z niego przyjemności i nieprodukcyjnego aktu. Dopiero od wieku XIX nastąpił przełom i rozpoczęto otwarte rozmowy o seksualności. Wydaje się nieprawdopodobny fakt, że kiedyś aby mówić o seksie trzeba było wiedzieć gdzie, komu i co można powiedzieć, co wiązało się z ciągłym niedopowiedzeniem. Natomiast dzisiaj występuje zjawisko chaosu informacyjnego. Informacje o seksie są teraz dostępne wszędzie, może się to wiązać z rozbieżnymi opiniami z różnych źródeł. Począwszy od edukacji seksualnej w szkołach, przez filmy pornograficzne, erotyzm w mediach i niekończące się wiadomości w Internecie.
            Idąc za kulturą Zachodu seks stał się stałym tematem do rozmów. Towarzyszący przez wiele wieków wstyd i zakaz obnoszenia się z erotyzmem odszedł w zapomnienie. Coraz częściej media ukazują obraz wulgarnego i bezemocjonalnego oddawania się pokusom.
W ogólnodostępnych filmach pornograficznych nie widać uczuć i miłości , które powinny towarzyszyć w trakcie oddawania się drugiej osobie.  Filmy, seriale, reklamy oraz teledyski z udziałem pokazanej tam seksualności oglądają się najlepiej.  Dzisiaj nie trzeba nikogo zachęcać do mówienia o seksie, bo to seks mówi za nas. Być może stoją za tym wszystkim pokusy oraz wulgarność ukazywania tego co kiedyś było piękne.
            Oddawanie się stosunkom seksualnym wśród młodzieży jest obiektem podziwu i chęci doświadczenia tego samego co inni. W Internecie ukazują się artykuły, w których młode dziewczyny chwalą się odbytym stosunkiem ze znanymi osobami lub podają nieprawdziwe informacje prowokujące ludzi do takiego myślenia i tutaj pada pytanie po co to robią? Jeśli nawet taka sytuacja miała miejsce, to w dawnych czasach ludzie robiliby wszystko aby stało się to tajemnicą.  Dziś za sprawą mediów społecznościowych informacje trafiają do szerokiego grona odbiorców, a ukazywanie obrazu pocałunków z partnerem, nagiego ciała, czy erotyzmu stało się bardzo popularne.
         Pomimo wulgarnego obrazu seksu jaki dzisiaj prezentuje kultura popularna, można odszukać akcje pouczające ludzi w sprawach seksualności. Z taką inicjatywą wyszła modelka Anja Rubik tworząc kampanię mającą na celu uświadomić Polaków w sprawach seksu. Projekt o nazwie #SEXEDPL ma na celu edukację seksualną, która zdaniem modelki jest znikoma w Polsce i niczego nie uczy. W akcji wzięły udział osoby znane w naszym kraju między innymi Maciej Stuhr, Monika Brodka, blogerka Maffashion. Osoby te w opublikowanych filmikach na kanale YouTube opowiadają o sprawach antykoncepcji, masturbacji, pigułce dzień po, poczuciu bezpieczeństwa i o emocjach ogarniających nas podczas stosunku. Kampania ma na celu propagowanie bezpiecznego i zdrowego seksu. Mądre podejście do spraw seksualnych może ochronić ludzi przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, a także uświadamia nas w sprawach wolności i stawianiu granic.
       Nie bójmy się mówić o seksie, lecz nie róbmy tego w sposób wulgarny. Seksualność jest tematem od początków istnienia ludzkości, jednak jak pisze Foucault w dwóch pierwszych wiekach naszej ery nakazana była wstrzemięźliwość. Dziewictwo i czystość były nad przyjemnością. Obecnie mamy do czynienia z dwubiegunowym postrzeganiem seksu. Jedni traktują to bardzo intymnie i o tym nie rozmawiają, co prowadzi do braku przepływu informacji z innymi na przykład na temat chorób lub im zapobieganiu. Drudzy natomiast zbyt mocno afiszują się z rozpoczęciem życia seksualnego nie zważając na konsekwencje zdrowotne i społeczne. Konkluzją jest, iż warto rozmawiać o seksie. Akcje takie jak #SEXEDPL mogą oburzać niektórych ludzi, twierdzą oni że propaguje grzech,  w tym masturbacje oraz pigułkę dzień po, jednak z pewnością inicjatywa ta uświadamia i zmusza nas do myślenia o konsekwencjach.
        Zatem aby dowiedzieć się o naszej seksualności powinniśmy szukać informacji w bezpiecznych źródłach. Portale ukazujące ludzką głupotę i nieodpowiedzialność nie będą dobrym wzorcem. Mówmy o seksie w sposób rozsądny i bądźmy świadomi, ale bezpieczni.
 Paulina Mróz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz